Mala rzecz – zeszyt z podrozy

Co nam zostaje bezpośrednio po podróży? Chmura przemieszanych wrażeń i wspomnień buzująca w głowie i kieszenie pełne biletów, nadtarganych map i karteczek z adresami. Dzieci przeżywają to podobnie. 

Po naszym ostatnim paryskim wypadzie wpadliśmy na pomysł, jak ten artystyczny nieład uporządkować. Inspiracją był strzępek rozmowy francusko-polskich mam podsłyszany na lotnisku. Rozmawiały o tym, że pani ze szkoły czy przedszkola rozdała dzieciom przed wakacjami zeszyty z zadaniem zbierania wszelkich pamiątek aktywności doświadczonych w czasie odpoczynku od szkoły. Choć nasz wyjazd trwał cztery dni, pomysł podchwyciliśmy. Zgromadziliśmy wszystkie szpargały, poniewierające się w torbach i kieszeniach, zrobiliśmy obiecane w przedszkolu odbitki z kluczowych momentów i stworzyliśmy z nich zeszyt ze wspomnieniami.

Zeszyt z podróży

Nie był to wyrafinowany projekt z masą estetycznej rozkminy i profesjonalnych naklejek czy ozdóbek. Celem było skanalizowanie chmury wrażeń i stworzenie czegoś, co w przyszłości pomoże przywołać miłe chwile. Zajęło nam to jeden wieczór i obecnie jest pokazywane wszystkim, których mali terroryści zdołają do tej czynności przyszpilić. Plus tej sytuacji jest taki, że nie jest to 5 tysięcy zdjęć, a zeszyt 16 kartkowy 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s