Dreams come true

Czuję się trochę jakbym się zapuszczała w takie nie-moje obszary blogowania, ale chciałam zdać sprawę z realizacji mojej wish list.

Torba shopper

Zrealizowałam ją połowicznie – dostałam „Jak przestałem kochać design” Wichy, który na przemian ze „Szczygłem” towarzyszył mi na plaży (z tą różnicą, że „Szczygieł” towarzyszył mi również w bardziej już jesiennej domowej aurze) i kupiłam torbę Przywara-Strzałka.

O książce napiszę jeszcze oddzielnie, dziś chcę się przez moment pozachwycać torbą (bo jest jeszcze lepsza niż sobie wyobrażałam, a w dodatku wzbudziła ochy i achy synków!) oraz „obsługą klienta” jej towarzyszącą. Było mi niezmiernie miło, że dostałam ręcznie napisany liścik z podziękowaniem za zamówienie. Do torby (obwiązanej wstążką i starannie zapakowanej w papier) dołączona była też instrukcja konserwacji. Napisana prosto (bez żadnych należy i zaleca się) a przy tym zabawnie.

Torba składa się z wielkiej kieszeni zasadniczej, dużej (mieszczącej kalendarz czy wielki portfel) kieszeni na zamek i mniejszej kieszeni na zamek. Nie spada z ramienia. Pachnie skórą. Jest prosta.

Nowy tydzień z nową torbą – i od razu bardziej optymistycznie 😉

Torba

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s