Po co czytac „Slow fashion”?

Było o capsule wardrobe, pedestrian chic, kolej na kolejny niepolski zwrot: slow fashion. Jest on tytułem książki Joanny Glogazy, autorki bloga Style Digger.

Książka "Slow fashion"

Zacznę od konkretu. Dla mnie okazała się to być książka o pewności siebie. O tym, że jak każdy z nas mam swój styl i mogę go sobie uświadomić i zwerbalizować. A następnie obronić – przed krytyką, zakusami firm odzieżowych, własnymi zachciankami. Co szczególnie ważne, to stwierdzenie: masz swój styl, wydobądź go nie jest powiedziane jak poklepanie po ramieniu, jak „trust me” w amerykańskich filmach. Stoi za nim solidna dawka pomysłów i sposobów, przykładów, podpowiedzi.

Mnie ta zachęta skłoniła do zdefiniowania czego nie lubię (np. obcasów), nie noszę (spódnic), nie robię (malowanie paznokci dłoni) i odwrotnie – co mi się podoba i w czym dobrze, „swojo” się czuję. Ten prosty zabieg, nazwania rzeczy, które przecież takie właśnie były i się od tego nie zmieniły, spowodował, że od razu poczułam się bardziej stylowo i bardziej odpornie. Nie muszę już tego braku obcasów niczym argumentować, that’s my style i już! Myślę, że zadanie ułatwiło mi też zapewnienie autorki, że nie jestem niewolnicą tego, co sobie zdefiniuję, że przecież ciągle się zmieniamy i kto wie, czy pewnego dnia nie przeproszę się ze spódnicami. Mogłam więc spokojnie eksperymentować z określaniem się, bo miałam w głowie furtkę, którą w razie czego będę mogła się z tych ram wymknąć, na wypadek gdyby jednak mnie ograniczały.

Okazuje się więc, że pewność siebie to coś, co wynika z pewnej pracy, namysłu. Jednym pewnie łatwiej instynktownie ją nabyć, inni jednak nie są straceni. Zastanowienie się – co jest dla mnie ważne, co mnie określa, co jest tak naturalne jak oddychanie, czego nie lubię, czego warto bronić – pomaga na zdobycie pierwszego przyczółka pewności. Moda i styl są o tyle wdzięcznym polem, że zastanawianie się nad nim nie wymaga wielkich emocji i jest dość przyjemne. Tę samą metodę można pewnie zastosować i w innych dziedzinach. Jeszcze nie próbowałam.

Oczywiście książka na tym jednym aspekcie nie poprzestaje, podpowiada jak posprzątać szafę, mądrze kupować, dbać o ubrania i tak dalej. Odkrywajcie ją więc sami dla siebie. A przede wszystkim dajcie się wkręcić w przemyślenia!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s