Kim dzis bedziesz? Inspiracje na Dzien Dziecka

Najlepsze są zabawy z rozbudowaną narracją. Znika wtedy cały świat, znikają ograniczenia, najczęściej znikają też kłótnie i konflikty. Drużyna strażaków walcząca z pożarem, policjanci na tropie złodziejachów lub niezmordowani w poszukiwaniu skarbów piraci nie mają czasu na wyrywanie sobie zabawek.

Do stworzenia narracji potrzebna jest w zasadzie tylko wyobraźnia, czasem towarzystwo. Jednak kiedy fala narracji wzbiera, wszelkie akcesoria są na wagę złota. Wiele można zrobić samemu, również ad hoc, na już (o czym pisałam tutaj), ale te kupione  również sprawdzają się dobrze i wcale nie są tylko na karnawał (u nas w użytku cały rok, bo bale przebierańców zwykle mają jakiś mniej mainstreamowy temat). A że nadchodzi Dzień Dziecka zebrałam kilka inspiracji.

Wszystkie stroje zebrane poniżej bazują na tym, co chciałby dostać (lub już ma) mój syn – czyli służby mundurowe, piraci, rycerze, budowlańcy. Czyż nie oczywisty mix?

Przebrania na Dzień Dziecka

Na pierwszy ogień idzie kosmonauta, można się zań przebrać (strój 109 zł, wszystkie ceny podaję bez przesyłki), ale można też w kostiumie kosmonauty spać (za jedyne 239 zł)! Jeśli ważniejsze niż przebranie jest wykreowanie właściwej atmosfery – można zakupić pościel kosmiczną (ja na przykład, jako duże dziecko, sama bym taką chciała, ale 69 Euro trochę mnie odstrasza…).

Dalej mamy piratów i rycerzy. Właściwie wszystkie potrzebne akcesoria da się dość łatwo zrobić w domu (np. ekspresowa luneta ze zwiniętej w rurkę okładki jakiegoś kolorowego magazynu to naprawdę minuta, nie wspominając o rolce od ręczników papierowych), ale kostium rycerza widoczny na obrazku testowaliśmy i szczególnie kaptur, połączony z opadającą na ramiona peleryną jest bardzo sprytny (i pasuje zarówno na 2-latka jak i 5-latka). Pościel pirata to koszt 239 zł, strój rycerza bardziej przystępny: 40,59 zł.

Kolejny jest – jak to się u nas mówi – budowlan (pochodzi od określenia „firma budowlana”, zrozumianego onegdaj nie jako „jaka” a „czyja”). Wybór kasków, skrzynek, pasów i narzędzi jest ogromny. Większość to lepszy lub gorszy plastik, ale są zestawy firmowane przez znane firmy (75,99 zł) a także porządne drewniane odpowiedniki (54 zł, ten ostatni mamy i chwalimy).

I wreszcie służby mundurowe. U nas w tym roku zainteresowaniem obdarzony został policjant, strażak i ratownik medyczny. Tutaj też wybór strojów i akcesoriów jest duży, a ceny wahają się od ok. 40 do ok. 100 zł. Na obrazku policjant to wybór bliższy dolnej granicy, a strażak górnej granicy tego przedziału. Można też kupować pojedyncze akcesoria – np. podświetlany lizak policyjny był u nas przez wiele miesięcy przebojem albo robić potrzebne dyrdymały według własnego pomysłu (u nas poniewiera się sterta mandatów oraz butla tlenowa strażaka z butelki po wodzie mineralnej obwiązanej sznurkiem). Jeśli ktoś jest wrażliwy na broń polecam przyjrzeć się zawartości zestawów, niektóre są dość przesadnie wyposażone.

Dobrej zabawy!

Ps. Jestem przekonana, że wymienionymi przebraniami, które mogą się wydawać nieco chłopięce, dziewczynki też by nie pogardziły. W każdym razie zabawami tego rodzaju nie gardzi bynajmniej nasza sąsiadka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s