Nie-tu: Suwalszczyzna

Nie wiem skąd mój mąż wiedział, że tam jest fajnie. Pamiętam, że kilka lat zajęło mu namówienie mnie na wyjazd na Suwalszczyznę. Teraz uważam, że to polskie Shire. DSC_0254

Zdjęcia tego nie oddają. I nie piszę tego po to, żeby obronić swoje, ale dlatego, że do mnie przed wycieczką zupełnie nie przemawiały. Nie widać na nich zdumiewająco, irracjonalnie wręcz pofałdowanego terenu (który stworzony jest do tego, żeby kryć w sobie chatki Hobbitów, będę się przy tym upierać) ani malutkich niemal idealnie okrągłych jeziorek. Ze zdjęć nie wiadomo, że po nogami co chwila można znaleźć okrąglutkie kamyki, wyglądające jak wyszlifowane do takiego kształtu. Jest coś romantycznego w wyobrażaniu sobie, jak wypluł je ze swoich wnętrzności potężny lodowiec i czekały tu setki lat na to, żeby docenić ich piękno. W ogóle lodowiec wydaje się być – po zobaczeniu Suwalszczyzny – przedziwną siłą. Kapryśnym żywiołem, który stworzył krainę z bajki, zostawiając wszędzie wielkie i jeszcze większe głazy – często leżą na środku pola i grzeją się w słońcu, bimbając sobie na wszelką racjonalność.

Niesamowite są tam chmury. Wielkie i białe, jak sunące po niebie lody śmietankowe. Można by leżeć po prostu i patrzeć na ich spektakl. Z tego względu polecałabym ten region na wyjazd bez dzieci lub z ich liczną gromadką (żeby się sobą zajęły). Chodzi mi o to, że litania typu „pić – jeść – nudzę się – a kiedy…” może skutecznie zabić błogi podsuwalski relaks. Dlatego ostrzegam – wybierając się z dziećmi bierzcie znajomych, sąsiadów i inne rodziny z dziećmi! I wtedy można już całkiem spokojnie czytać, chodzić na niekończące się spacery, kąpać w krystalicznych jeziorach, objadać babką ziemniaczaną i kartaczami – no generalnie leniuchować.

Jest jeden minus, a jakże. Przyroda jest naprawdę naturalna. Czyli w wysokich romantycznych trawach siedzą owady, a pewnie i inna zwierzyna, jeziora bywają zarośnięte, a wieczory i noce naprawdę ciemne. Z tym po prostu trzeba się liczyć. Jak dla mnie strategią jest nie chodzenie przez wysokie trawy na przykład 🙂 W zamian dostajemy naprawdę mało wszelkich reklam, przydrożnych budek, napisów i innej tego typu twórczości.

Suwalszczyzna - pejzażPola na Suwalszczyźnie Suwalszczyzna - pofałdowane pola Suwalszczyzna - głazy Chmury na Suwalszczyźnie Morze mgieł na Suwalszczyźnie

To co – herbatka na łonie przyrody w okolicy Suwałk? suwalszczyzna-herbatka-plener

Część zdjęć (a z pewnością to mgielne) jest autorstwa Dominika Kaim.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s