Co ja czytam? Share week 2015

Ile z czasu zjadanego przez komputer jest stracone?

Czasem łapię się na bezmyślnym przewijaniu podobnych obrazków, otwieraniu nowych okien, po to by je godzinę później wszystkie bez patrzenia pozamykać, skanowaniu co dziesiątego zdania. A czasem coś przeczytane przypadkiem lub zobaczone kątem oka zostaje. Rozwiązuje problem z pracy nad którym myślałam przez kilka dni, inspiruje blogowo lub podnosi na duchu. Sęk w tym, że trudno przewidzieć kiedy łowy będą owocne a kiedy frustrujące…

o blogach

Spodobała mi się akcja Share week 2015, którą znalazłam na jestkultura.pl Chodzi w niej o polecenie trzech czytanych przez siebie blogów. Dało mi to do myślenia. Nie dlatego, że nie umiem tylu wymienić. Chodzi bardziej o to czy je czytam? Podaję linki do tych, na które wracam żeby czytać. Dobór samą mnie zdziwił!

Zuch pisze kiedy go znalazłam po raz pierwszy zaskoczył mnie tym, że nie tylko fajnie rysuje (na oddzielnym blogu Zuch rysuje) ale i ciekawie pisze. I w dodatku pisze o tym co uważam za ważne – życiu codziennym. O tym jak to jest być ojcem i mężem, jak codziennie ogarniać rzeczywistość i znajdować w niej radość, o odkryciach i obserwacjach. Przychodzę poczytać o męskim punkcie widzenia na [nie]widzialne.

Teren zabudowany to inna historia. Sprawdzam regularnie czy znowu marudzą 🙂 Ten blog, funkcjonujący jako kooperatywa kilku autorów, zajmuje się wszystkim co dotyczyć może tytułowego terenu – czyli architekturą, małą architekturą, transportem, miejskimi nowinkami i zjawiskami powszechnymi w polskim krajobrazie (niezapomniana agrotkanina!). I choć wydaje mi się, że zwykle marudzi (że jest źle, gdzie indziej lepiej, jak żyć itd.) to potrafi zaskoczyć pozytywnym tekstem, a przede wszystkim – oferuje przemyślenia na wszystkie te tematy, którymi sama nigdy bym się nie zainteresowała.

I wreszcie Style Digger. Blog, którego pewnie reklamować nie trzeba, ale co zrobić, skoro czytam najregularniej? Niby o modzie, a jednak bardziej o stylu życia. Zainspirował mnie już tyle razy, że czytam nawet te notki, których temat mnie nie kręci. Zawsze napisane są „od nowa”, ze świeżego punktu widzenia, bez powtarzania powszechnych rozwiązań. Mam wrażenie, że autorka robi sobie w głowie tabula rasa i zaczyna swój research, a potem pisze do czego doszła – nie przejmując się czy ta konkluzja pasuje do tego co i jak zazwyczaj się na dany temat pisze.

Jak ktoś chętny do polecania co czyta to można do 21 marca (a poza akcją można przecież zawsze). Ja strasznie lubię podglądać co inni polecają!

Reklamy

One response to “Co ja czytam? Share week 2015

  1. Pingback: Chodnik znów pod panowaniem pieszych! | teren ZaBUdoWanY·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s