Patyk i butla tlenowa

DSC_0255

Tydzień w domu, 24h wyłącznej opieki nad aktywnym niemal-pięcio-latkiem.

Co za dni, pełne rutyny, pozostawiające wrażenie poruszania się jak w karmelu, krok za krokiem według tego samego wzoru. Zmęczenie. I nic do przodu – myślę, analizując czekające w pracy zadania i potencjalne dodatkowe rzeczy, które mogłabym zrobić dla siebie, gdyby została mi choć odrobina energii. Nie zostawała oczywiście, wieczorami mogłam tylko leniwie przeglądać Internet.

I wtedy znajduje się patyk. Zwykłe znalezisko, jedno z wielu, które przekształciliśmy w policyjny przedmiot niewiadomego dla mnie przeznaczenia. Grunt, że miał być w biało czerwone paski. I jest. Patyk przypomina mi, że nie był sam. Poza nim wycięliśmy pokaźny stosik mandatów i kilka żółtych odznak policyjnych. Zrobiliśmy płaszcz królewski. I berło. I jeszcze dwie niezwykle szczegółowe mapy pirackie.

Czuję się pokrzepiona. Jednak nie było tak bezowocnie.

– Mamo!

– Tak?

– Dziś zrobimy moją strażacką butlę tlenową!

– …

 

Reklamy

One response to “Patyk i butla tlenowa

  1. Pingback: Dinozaury czy Pacanow? | [in]visible - blog o pieknie codziennosci·

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s